Co zrobić z rękoma podczas wystąpienia publicznego?

Wyznaczenie prostokąta obszaru naturalnej gestykulacji powinno być jednym z najważniejszych zadań osoby, która podejmuje się wystąpienia publicznego. Wystarczy przyłożyć ręce do boków, zgiąć je pod kątem 90° i mamy podstawę. Uniesienie rąk do poziomu ust wyznacza wysokość, a połączenie palców dopełnia całą bryłę. Tak wyznaczona sfera ma charakter uniwersalny i sprawdzi się doskonale przy większości okazji związanych z wystąpieniem.

 

Co wolno, a czego lepiej unikać?

Wielu mówców przed wyjściem na scenę zadaje sobie pytanie dotyczące gestów, jakie należy wykonać oraz tego, co właściwie jest dopuszczalne? I o ile pytanie do kategorii łatwych nie należy, o tyle odpowiedź jest niezwykle prosta – to zależy. Różne rodzaje wystąpień wymagają różnego poziomu ekspresji scenicznej, dlatego tak ciężko podać jedną uniwersalną zasadę. Zdecydowaliśmy jednak porozmawiać z właścicielem firmy Słowna ManuFaktura, który zaleca prostokąt naturalnej gestykulacji. Jest to narzędzie, którym warto posługiwać się, jeżeli mamy wątpliwości co do gestu, który chcemy wykonać. Jego zaletą jest łatwość wyznaczenia niezależnie od stroju i przede wszystkim nie naraża nas na ryzyko odsłonięcia miejsc, które na skutek stresu mogłyby silnie akcentować emocje mówcy w sposób, którego nikt z nas by nie chciał.


Gestykulacja jest ważnym elementem prezencji scenicznej, dlatego warto poświęcić chwilę i ją dopracować. Z pewnością świetnym pomysłem jest nagrywanie swoich wystąpień i ich późniejsza analiza. Jest to dużo lepszy sposób niż oglądanie siebie w lustrze i trenowanie gestykulacji. Ten sposób ma jedną zasadniczą wadę – jako mówcy ograbiamy się z możliwości postawienia w roli gwiazdy wystąpienia publicznego, którą jest oczywiście słuchacz. Perspektywa mówcy i słuchacza są skrajnie różne, dlatego lepiej nie stawać i ćwiczyć mowy przed lustrem.


Wiele osób zadaje sobie również pytanie, jak wiele gestów powinno przypadać na całą mowę albo fragment struktury czy też pojedyncze zdanie. Dobrą praktyką jest skorelowanie gestykulacji z akcentowaniem głosowym. Modulowanie głosem ma wspomóc proces operowania emocjami u widowni, dlatego skorelowanie tego elementu z gestykulacją pozwoli na wzmocnienie wagi przekazu, a czasami będzie jedynym sposobem, który pozwoli słuchaczowi zapamiętać sedno wystąpienia publicznego. Warto zatem na każdy element mowy, którego celem jest zamiana poziomu emocjonalnego odbiorcy zastosować od jednego do trzech różnych gestów. W ten sposób mamy znacznie większe szanse, że peunta utrwali się w umyśle odbiorcy, a jednocześnie eliminujemy ryzyko przytłoczenia słuchacza gestami.

 

W naszym Serwisie używamy plików cookies. Korzystając dalej z Serwisu, wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. Wyrażenie zgody jest dobrowolne, w każdej chwili można ją cofnąć poprzez zmianę ustawień dotyczących plików „cookies” w używanej przeglądarce internetowej. Kliknij „Akceptuję”, aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.